godło
Herb Dęblin

Wyprawa w Góry Świętokrzyskie

Choć aura w mijającym tygodniu nie była zbyt sprzyjająca klasy 5 SP nr 5 w Dęblinie wraz z wychowawczyniami udały się na dwudniową wycieczkę do Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Wczesnym rankiem 20 maja wyruszyliśmy Dęblina. Towarzyszyły nam doskonałe nastroje, choć zastanawialiśmy się, czy intensywne opady nie pokrzyżują harmonogramu zwiedzania. Naszą przygodę zaczęliśmy od miejscowości Brody, w której odkrywaliśmy tajemnice skałek w rezerwacie geologicznym – Krynki. Następnie poznaliśmy legendę Emeryka, pielgrzyma z Nowej Słupi. Od pomnika tego pątnika wyruszyliśmy na Święty Krzyż (594 m n.p.m.). Po trudach wspinaczki odpoczęliśmy nieco i obejrzeliśmy eksponaty zgromadzone w Muzeum Przyrodniczym oraz kryptę grobową Oleśnickich (spoczywają tu prawdopodobnie szczątki Jeremiego Wiśniowieckiego oraz nieznanego powstańca styczniowego) . Następnie podziwialiśmy widoki Łysogór z platform widokowych. Ostatnią atrakcją tego dnia było Miasto Miniatur Świata w Krajnie. Spacer po miasteczku niczym z bajki , był atrakcyjny nie tylko ze względu na repliki znanych budowli, ale dzięki ciekawostkom, które opowiadał pan przewodnik. Zmęczeni i rozemocjonowani udaliśmy się na nocleg i obiado-kolację w Ostrowcu Świętokrzyskim. Kolejnego dnia wyruszyliśmy do Kielc, gdzie odwiedziliśmy rezerwat geologiczny Kadzielnia. Pogoda tego dnia była kapryśna. Zaczęło padać, gdy udaliśmy się do Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego. Tutaj dowiedzieliśmy się o szkole, do której uczęszczał pisarz. Gimnazjum kieleckie uwiecznił Żeromski jako Kleryków w „ Syzyfowych pracach”. Dużą uwagę skupiliśmy na opowieściach pani przewodnik, która mówiła o karach cielesnych, jakich doświadczał pisarz podczas nauki w szkole od rusyfikatorów. Jak to dobrze, że dziś ich już nikt nie stosuje  Po pysznym obiedzie wyruszyliśmy z Kielc w stronę słonecznego Oblęgorka. Zwiedziliśmy pałacyk Henryka Sienkiewicza, który podarował nobliście naród polski. Na zakończenie naszej eskapady spotkaliśmy się z trzecim dżentelmenem (poza Stefanem i Henrykiem). Był nim Bartek, dąb z Zagnańska. Szacuje się, że to monumentalne drzewo może mieć 681 lat. Dąb Bartek żyje dzięki pasjonatom - którzy szanując ten pomnik przyrody - zapewnili mu specjalne teleskopowe podpory. Nieco wyczerpani wyruszyliśmy w drogę powrotną do domu. Ta wycieczka była dla nas wielką atrakcją, dzięki świetnej organizacji BTS z Dęblina. Dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy !


K. Jakubik. M. Busz

BIP

MEN

Please publish modules in offcanvas position.