godło
Herb Dęblin

Zimowy wypad do Berlina

Uczniowie Liceum Ogólnokształcącego w Dęblinie mieli w tym roku niepowtarzalną okazję, aby wziąć udział w niezwykle ciekawej i atrakcyjnej wycieczce do naszego zachodniego sąsiada ,jakim są Niemcy.

Wyprawa miała miejsce podczas weekendu , od 25 do 27 stycznia 2013 roku. Sprawowania pieczy nad nami podjęły się panie profesor: Elżbieta Dacka oraz Renata Fornal, które z wielką pasją uczą nie tylko mowy Goethego, ale przybliżają także kulturę krajów niemieckojęzycznych.

25 stycznia o godzinie 3.00 nad ranem niezastąpiony pan kierowca odpalił silnik autokaru podekscytowani perspektywą niezapomnianej podróży, odjechaliśmy. Dobry nastrój i humor nie opuszczały nas ani na chwilę przez całe 3 dni.

Mieliśmy niezwykle napięty grafik zwiedzania, dzięki czemu mogliśmy zobaczyć wiele wspaniałych miejsc. Odwiedziliśmy Poczdam, a w nim piękny park i pałac Sanssouci (co z języka francuskiego oznacza „beztroski”). Zobaczyliśmy też pałac Cecylienhof, znany z Konferencji Poczdamskiej. Następnie udaliśmy się do hostelu w Berlinie na nocleg. Dzięki uprzejmości kierowcy oraz przewodnika jeszcze tego samego dnia mogliśmy zza szyb autokaru podziwiać uroki Berlina

Następnego dnia, po wczesnym śniadaniu, udaliśmy się do Reichstagu – siedziby Parlamentu. Ogromny gmach zachwycił nas swym majestatem. Następnie zwiedziliśmy protestancką katedrę w Berlinie - Berliner Dom - z bogato zdobionym wnętrzem, a także Muzeum Pergamonu, gdzie mieliśmy - dosłownie – okazję „dotknąć historii”. Zobaczyliśmy także słynną Bramę Brandenburską oraz Muzeum Holocaustu. Przerwę w zwiedzaniu wykorzystaliśmy na zakup pamiątek i upominków dla bliskich.Kolejnym punktem programu było niezwykle ciekawe i bogate w zbiory Muzeum Techniki, a jako ostatnia atrakcja – kilka chwil na zdjęcia pod pozostałościami Muru Berlińskiego.

Pierwszym punktem trzeciego dnia zwiedzania był zachwycający pałac Charlottenburg. W centrum miasta spędziliśmy trochę czasu w Alei Gwiazd i w Sony Center. Niestety, były to już ostatnie punkty wycieczki. Nasza wyprawa nieuchronnie zbliżała się ku końcowi.

Do Dęblina dotarliśmy 27 stycznia około godziny 23.00. Mimo, że czuliśmy niedosyt, do końca nie opuszczał nas dobry nastrój. Zdrowi i uśmiechnięci wróciliśmy do naszych domów z bagażem pełnym miłych wspomnień.

 

BIP

MEN

Please publish modules in offcanvas position.