godło
Herb Dęblin

LUDZIE, KTÓRZY RATOWALI WIARĘ W CZŁOWIEKA…

Holocaust oraz różne postawy Polaków wobec tragedii narodu żydowskiego – to tematy, które ostatnio pojawiają się często nie tylko w mediach, ale i codziennych rozmowach dotyczących okrucieństwa II wojny światowej. Problem ten postanowili zgłębić uczniowie klasy III a Gimnazjum nr 1 w Dęblinie. W ramach zajęć z języka polskiego opracowali projekty dotyczące życia dwojga społeczników – doktora Janusza Korczaka i Ireny Sendlerowej – dla których życiową misją było niesienie pomocy dzieciom żydowskim podczas wojny.


Henryk Goldszmit, bo tak naprawdę nazywał się Stary Doktor, całe życie poświęcił osieroconym dzieciom. Opiekował się nimi w założonym przez siebie sierocińcu, organizował dla nich kolonie, leczył, tworzył piękne i pouczające książki, min.: Król Maciuś I, Kajtuś czarodziej, Bankructwo małego Dżeka, ale przede wszystkim wpajał im wiarę w drugiego człowieka. Sierociniec, w którym mieszkało około 200 małych mieszkańców mieścił się w Warszawie przy ulicy Krochmalnej. Po utworzeniu getta przeniesiono go na ul. Chłodną, a potem na Sienną. Ten prekursor praw dziecka na początku sierpnia 1942r. towarzyszył swoim podopiecznym w ostatniej podróży, do obozu koncentracyjnego w Treblince. Doktor i dzieci przez 4 godziny szli godnie w kierunku Umschlagplatz. Korczak mimo możliwości ratunku pozostał do końca ze „swoimi” dziećmi. Tak, ten wstrząsający widok zapamiętał Władysław Szpilman: „5 sierpnia (...) przypadkowo stałem się świadkiem wymarszu Janusza Korczaka i jego sierot (...). Spędził z nimi długie lata swojego życia i teraz, w ich ostatniej drodze, nie chciał ich zostawiać samych. Chciał im tę drogę ułatwić. Wytłumaczył sierotom, że mają powód do radości, bo jadą na wieś (...). Gdy spotkałem ich na Gęsiej, dzieci idąc, śpiewały chórem, rozpromienione, mały muzyk im przygrywał, a Korczak niósł na rękach dwoje najmłodszych, także uśmiechniętych, i opowiadał im coś zabawnego”.
Ważną postacią tych tragicznych czasów jest Irena Sendlerowa - Polka, działaczka społeczna, która narażając swe życie ratowała dzieci żydowskie, ukrywając je u polskich rodzin lub u sióstr zakonnych. W czasie wojny kierowała referatem dziecięcym Rady Pomocy Żydom „Żegota”. Szacuje się, że podjęła próbę uratowania 2500 żydowskich dzieci. Posiadła przepustkę i mogła wchodzić do getta, dlatego przemycała szczepionki na tyfus, jedzenie i lekarstwa. Za pomoc Żydom została aresztowana w październiku 1943r. i uwięziona na Pawiaku, skąd wykupili ją wpływowi przyjaciele. W czasie powstania warszawskiego była sanitariuszką na Mokotowie. Jej kandydatura dwukrotnie zgłaszana była do Pokojowej Nagrody Nobla, jest także damą Orderu Orła Białego i Orderu Uśmiechu. Za swe poświęcenie została także uhonorowana tytułem w 1965r. Sprawiedliwej Wśród Narodów Świata. W latach 70. chciała odwiedzić Izrael, aby zgodnie z tradycją posadzić swoje drzewko w alei Sprawiedliwych w Jad Waszem w Jerozolimie. Władze odmówiły jej jednak wydania paszportu. Ostatecznie wyjazd do Izraela doszedł do skutku w kwietniu 1983r., zaś w roku 1991 otrzymała honorowe obywatelstwo Izraela.
Sylwetki tych dwojga bohaterów przybliżyli swoim kolegom Bartosz Ozga i Emilia Ciucias, przedstawiając w formie prezentacji multimedialnych efekt pracy metodą projektu. Wystąpienie Emilii nawiązywało do nowości ze zbiorów biblioteki szkolnej - książki Anny Bikont pt. Sendlerowa. W ukryciu.
Pamięć o Januszu Korczaku i Irenie Sendlerowej pozwala dać świadectwo o ludziach, którzy pięknie żyli i narażali własne życie, by chronić cenny dar tych najmłodszych i najsłabszych. Projekty wykonane przez uczniów stały się ważną lekcją historii.

Monika Busz

BIP

MEN

Please publish modules in offcanvas position.